Sałatka z kaszy gryczanej

Z kaszy gryczanej robię ostatnio cuda. Może dlatego, że całe dotychczasowe życie jej nie jadłam. Była to jedyna rzecz której od dziecka nie znosiłam. Zapach, smak, wszystko mnie w niej drażniło. Smak się podobno zmienia co dwa tygodnie. U mnie trwało to lat 30… Sałatka z kaszy gryczanej, czyli z kaszy która została z obiadu z

Przeczytaj więcej...

Sałatka z wędzonym łososiem i selerem naciowym

Sałatka z wędzonym łososiem i selerem naciowym jest tak prosta, że właściwie miałam jej nie zapisywać, „bo przecież zapamiętam”. Bałam się, że może jednak zaginąć w mojej głowie, jak wiele super prostych przepisów, które nawet zapisałam na karteczkach w kuchni, notesie, telefonie… Blog jest w miarę bezpiecznym miejscem. Proszę wybaczyć brak doskonałych zdjęć na rustykalnym stole

Przeczytaj więcej...

A dyby tak wszystko rzucić i wyjechać na Tristan da Cunha?

A dyby tak wszystko rzucić i wyjechać na Tristan da Cunha, nie w Bieszczady? Jeżeli ktoś z was chce na prawdę uciec od dosłownie wszystkiego i być skutecznie ukrytym przed Google, Urzędem Skarbowym i operatorem swojej komórki, to mam propozycję: Tristan da Cunha, najbardziej odludna wyspa na świecie. Nazwa wyspy nie ma nic wspólnego z romantyczną

Przeczytaj więcej...

Szynka pieczona

Szynka pieczona należy do bardziej kalorycznych dań, jemy ją bez oglądania się na dietę, rady wegetarian, zdrowy rozsadek itp. No, liczę na wybaczenie, zrozumienie i przyłączenie się do uczty. Wygląda bardzo efektownie i pracochłonnie. W rzeczywistości to efektowne, klasyczne danie uzyskacie w łatwy sposób. Zachwycicie biesiadników na pewno! Szynka pieczona z warzywami. Marynowałam ja ponad dobę

Przeczytaj więcej...

Sztućce spowalniające jedzenie

Sztućce spowalniające jedzenie. Brzmi jak dowcip, prawda? I po części tak jest. Z problemem zbyt szybkiego spożywania posiłków i tym samym, skracaniem czasu spędzonego przy stole z bliskimi, w dość zabawny sposób zmierzył się Londyński artysta Onkar Kular Singh. Uznał, że jeśli łyżka będzie miała pewne niedoskonałość, trudniej będzie nią zjeść zupę, a tym samym, potrwa

Przeczytaj więcej...

Wirtualna rzeczywistość dla podróżujących samolotem

Wirtualna rzeczywistość dla podróżujących samolotem, już niebawem będzie osiągalna. Linie lotnicze Qantas, we współpracy z Samsung będą oferować swoim pasażerom doznania w trzecim wymiarze! Pasażerom wybranym, bo tym lecącym pierwszą klasą na trasach z Sydney i Melbourne od połowy lutego, a na wybranych lotach A380 między Australią i Los Angeles w kabinie pierwszej klasy od połowy marca. Quantas będzie pierwszą

Przeczytaj więcej...

Latarnie na sprzedaż. Azyl dla szukających spokoju.

Latarnie na sprzedaż, oferty z całego świata, od Szetlandów po Wybrzeża Australii znajdziecie na stronie lighthousesforsale. Azyl dla szukających prawdziwego spokoju, ucieczki od tłumów i zgiełku. Ceny zakupu zaczynają się od nie całych 500.000 zł ale niektóre można wynająć na okres wakacji. Oferty obejmują nie tylko budynek latarni, wieżę, ale przede wszystkim zabudowania mieszkalne. Latarnicy,

Przeczytaj więcej...

Sufrażystki jako zło wcielone

Sufrażystki jako zło wcielone,  czyli plakaty ostrzegające przed równouprawnieniem kobiet to bardzo powszechna forma propagandy początku 20 wieku. Plakaty, pocztówki, rysunki w prasie: przedstawiały kobiety rozpustne, pozbawione wstydu i instynktów macierzyńskich. Całkiem niezłe rysunki, dziewczyn bawiących się w klubach, z papierosem w ręku i nieodłącznym kieliszkiem z alkoholem, mogły by ilustrować dzisiejsze magazyny. No, może stroje były by

Przeczytaj więcej...

Sørvágsvatn, największe jezioro Wysp Owczych

Sørvágsvatn, największe jezioro Wysp Owczych położone jest  na wyspie Vagar.  Zdjęcie jeziora jest bardzo znane ale chyba nie każdy wie gdzie owo cudo sie znajduje.   Leży 30 metrów nad poziomem morza, jednak urwisko ma wysokość 100 metrów stąd na zdjęciach fantastyczne złudzenie optyczne z widokiem jeziora leżącego znacznie wyżej niż poziom morza. Najważniejsze jeziora Wysp Owczych to: Leitisvatn i Fjallavatn

Przeczytaj więcej...

Żywność pod mikroskopem

Jako dziecko fascynowały mnie mikroskopy bo można było dzięki nim zobaczyć coś niezwykłego w zwykłych rzeczach. Pierwszy dostałam w prezencie we wczesnej podstawówce i wkładałam pod niego dosłownie wszystko. Mucha, listek paprotki, koci włos, żywność…pod mikroskopem wszystko dostawało nowe życie. Caren Alpert umieścił żywność pod mikroskopem elektronowym i pokazał wszystkim tajemniczy świat codziennych produktów. Prosty zabieg, niewielki

Przeczytaj więcej...