Szynka pieczona

Szynka pieczona


Szynka pieczona należy do bardziej kalorycznych dań, jemy ją bez oglądania się na dietę, rady wegetarian, zdrowy rozsadek itp. No, liczę na wybaczenie, zrozumienie i przyłączenie się do uczty. Wygląda bardzo efektownie i pracochłonnie. W rzeczywistości to efektowne, klasyczne danie uzyskacie w łatwy sposób. Zachwycicie biesiadników na pewno!

klasyczna Szynka pieczona


Szynka pieczona z warzywami. Marynowałam ja ponad dobę ale zrozumiem tych, którzy nie maja takich wczesnych kulinarnych planów i skrócą ten czas do godziny. Małe ziemniaczki oczywiście można zastąpić klasycznymi dużymi. Zazwyczaj gotuję ziemniaki w łupinach i zawsze wrzucam do wrzątku/rozgrzanego piekarnika. 
Szynka w tym wykonaniu jest tak miękka, że wprost rozpływa się w ustach. W brew moim obawom, nie wyszła ani sucha ani twarda. Była idealna także dnia następnego, bo jak zwykle przygotowałam porcję „dla pułku wojska”. Odgrzałam ją w przykrytym rondlu, na gazie, zagęściłam sos odrobiną mleka z mąką paloną i solą. Warzywa są bardzo soczyste, można dodać brokuł lub inne ulubione. Następnego dnia dorzuciłam brukselkę, która w sosie nabrała aromatu i kruchości. 

świąteczna pieczeń z szynki

Składniki:

  • Szynka z kością i skórą w plastrach
  • ziemniaki
  • cebula
  • marchew
  • por
  • brukselka
  • kilka całych ząbków czosnku
  • świeże zioła (lub suszone), cząber, rozmaryn, tymianek, jałowiec
  • sos sojowy
  • 2 łyżki oliwy
  • pół litra bulionu wołowego (1 kostka rosołowa)
  • sól i pieprz

Wykonanie:

marynowanie szynki na pieczeń

Szynkę najpierw natarłam oliwą, następnie posypałam przyprawami, solą i zalałam sosem sojowym. Szczelnie zawinęłam w folie i marynowałam przez noc. 


Następnego dnia, na mocno rozgrzanej oliwie podsmażyłam plastry z dwóch stron na złoto. Na początku trochę „pryska”, więc radzę mieć pokrywkę w pogotowiu.

szynka do pieczenia


Podsmażone plastry ułożyłam w naczyniu żaroodpornym, razem z warzywami. Całość zalałam rosołkiem wołowym i przykryłam folią aluminiową. Włożyłam do piekarnika rozgrzanego do 220 stopni i piekłam przez godzinę, polewając sosem warzywa i mięso 2 razy. 
Po godzinie, przewróciłam mięso na drugą stronę i podniosłam temperaturę do 250 stopni. Piekłam jeszcze 40 min, aż ziemniaczki były miękkie i mięso także.
Gotowe.

pieczeń wieprzowa z warzywami



Dołącz

Równie Ciekawe

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Możesz użyć tych tagów i atrybutów HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>